W czwartek, 3 września 2026, funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej podczas rutynowej kontroli bagażu rejestrowanego wykryli w walizce kuszę cięciwową należącą do 49-letniego obywatela Polski, który przyleciał z Chicago. Mężczyzna nie przedstawił dokumentów wymaganych w Polsce do legalnego posiadania takiego urządzenia. Straż graniczna zabezpieczyła przedmiot i przekazała go do dalszych czynności operacyjno-śledczych. Sprawę prowadzi Grupa Operacyjno-Śledcza Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach.
Jakie przepisy regulują posiadanie kuszy?
Kusze są w Polsce traktowane jako urządzenia miotające i podlegają szczególnym regulacjom prawnym. Do legalnego posiadania potrzebne są odpowiednie zezwolenia oraz rejestracja. Zgodnie z ustawą o broni i amunicji z 21 maja 1999 r. osoba, która posiada urządzenie mogące zagrażać życiu lub zdrowiu bez wymaganej rejestracji, podlega karze aresztu albo grzywny; odniesienie do tego przepisu występuje w art. 51 ust. 1.
Co ustalili funkcjonariusze i jakie są dalsze kroki?
Funkcjonariusze ustalili, że pasażer nie miał zezwolenia ani rejestracji. Mężczyzna oświadczył, że kupił kuszę w Stanach Zjednoczonych do rekreacyjnego strzelania i nie zdawał sobie sprawy z odrębnych przepisów obowiązujących w Polsce. Kusza została zabezpieczona, a Grupa Operacyjno-Śledcza prowadzi czynności wyjaśniające związane z posiadaniem przedmiotu. Zakup za granicą nie przenosi automatycznie prawa do posiadania regulowanych przedmiotów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Co to oznacza dla podróżnych?
Przywożenie do Polski przedmiotów objętych regulacjami prawnymi wymaga wcześniejszego sprawdzenia obowiązujących zasad i posiadania wymaganych dokumentów. Brak zezwolenia i rejestracji może skutkować oddaniem przedmiotu do zabezpieczenia przez służby oraz odpowiedzialnością karną przewidzianą ustawą o broni i amunicji. W tej sprawie trwają dalsze ustalenia prowadzone przez służby.