7 września 2026 roku nastąpił transfer napastnika z Krakowa do Szczecina. Pogoń Szczecin uruchomiła klauzulę odstępnego w kontrakcie zawodnika, co doprowadziło do przenosin z Wisły Kraków. W reakcji na ruch doszło do wymiany oświadczeń między właścicielami obu klubów.
Jak doszło do transferu?
Pogoń aktywowała zapis w umowie zawodnika, który pozwalał na natychmiastowy wykup kontraktu. Prezes Wisły, Jarosław Królewski, poinformował, że klub otrzymał sygnał o ofercie od agenta piłkarza dzień przed uruchomieniem klauzuli i podjął próby negocjacji. Mimo tych działań piłkarz zdecydował się na przeprowadzkę do Szczecina.
Jak zareagowała Pogoń?
Właściciel Pogoni, Alex Haditaghi, odpowiedział publicznie, że klub działał zgodnie z przepisami i kontraktem zawodnika. Podkreślił szacunek dla Wisły Kraków, ale wskazał, że kluby rywalizują o wzmocnienia i obowiązkiem klubu jest korzystanie z nadarzających się okazji rynkowych.
Szczegóły finansowe i sportowe konsekwencje
Za uruchomienie klauzuli podawano kwotę 250 tys. euro. Różne źródła przedstawiają odmienne kalkulacje całkowitych kosztów transferu — jedno z nich wskazuje około 300 tys. euro, inne mówią o kwocie zbliżonej do 400 tys. euro po doliczeniu opłat solidarnościowych i kosztów manipulacyjnych. Sportowo transfer oznacza utratę podstawowego napastnika przez Wisłę — Sánchez zdobył sześć goli w siedmiu pierwszych ligowych występach w tym sezonie i był najlepszym strzelcem rozgrywek. W Szczecinie zawodnik ma wejść do podstawowego składu i pomóc w poprawie skuteczności ataku.
Co to zmienia w tabeli i kalendarzu?
Na moment transferu Wisła zajmowała piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy, a Pogoń plasowała się na dziewiątej pozycji. Ruch kadrowy tworzy lukę w ofensywie krakowskiego zespołu, który musi szybko znaleźć rozwiązanie taktyczne lub kadrowe. Według doniesień transferowe formalności zostały sfinalizowane przed kolejnymi ligowymi spotkaniami; zawodnik już znalazł się w Szczecinie i nie wystąpił tego samego dnia w meczu drużyny.
Transfer Jordiego Sáncheza zakończył okres spekulacji dotyczących ruchów w ostatnich godzinach okna transferowego i stał się przedmiotem publicznej debaty między władzami klubów.