22 sierpnia 2026 po południu na ulicy Solnej w rejonie zakrętu przy Nadwiślańskiej samochód osobowy wypadł z jezdni i wjechał na chodnik, na którym znajdowała się rodzina z 8‑miesięcznym dzieckiem. W wyniku zdarzenia zmarła 32‑letnia kobieta i 32‑letni mężczyzna. Niemowlę przewieziono do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie‑Prokocimiu.
Jak doszło do wypadku?
Według wstępnych ustaleń samochód opuścił jezdnię w zakręcie i uderzył w pieszych poruszających się chodnikiem. Pojazdem był Volkswagen Golf kierowany przez 26‑letniego Huberta B.. Na miejscu znaleziono ślady wskazujące na utratę panowania nad pojazdem. Śledczy wskazują, że prawdopodobną przyczyną była nadmierna prędkość; biegły szacował, że pojazd poruszał się z prędkością około 70 km/h w miejscu objętym ograniczeniem do 30 km/h. Kierowca tłumaczył, że stracił kontrolę nad autem z powodu nierównej nawierzchni i stojącej w koleinach wody.
Co robią śledczy i jakie są ustalenia?
Policja i prokuratura zabezpieczyły miejsce zdarzenia oraz przesłuchały pasażerów pojazdu. Badanie alkomatem wskazało, że kierowca był trzeźwy; pobrano jednak krew do dalszych badań na obecność alkoholu i substancji odurzających. Samochód przekazano biegłym z zakresu ruchu drogowego i mechaniki, którzy mają odczytać zapisy z urządzeń rejestrujących. Prokurator skierował wobec podejrzanego zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i wystąpił do sądu o tymczasowy areszt na trzy miesiące. Podejrzany nie przyznaje się do winy.
Kto przejmie opiekę nad dzieckiem?
Ośmiomiesięczny chłopiec przebywa w szpitalu; lekarze ocenili, że jego życiu nie zagraża już bezpośrednie niebezpieczeństwo. Dziecko doznało m.in. złamań kończyn i może wymagać rehabilitacji. Do Sądu Rodzinnego wpłynął wniosek o przejęcie opieki przez członków najbliższej rodziny dziecka; sąd potraktował sprawę priorytetowo i nadał jej bieg.
Czy wypadek wywołał lokalne reakcje?
Rodzice kierowcy publicznie wyrazili żal i współczucie wobec bliskich ofiar. W mediach cytowano ich słowa o modlitwie za poszkodowanych oraz wiadomość, którą rzekomo kierowca wysłał do matki po zdarzeniu. Mieszkańcy i aktywiści wskazują na istniejące wcześniej skargi dotyczace przekraczania prędkości na odcinku ul. Solnej oraz na apele o uspokojenie ruchu w tej okolicy. Zgłaszane są postulaty zmian organizacji ruchu i montażu elementów spowalniających.
Dochodzenie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krakowie; sprawa obejmuje analizę zapisu z rejestratorów pojazdu, wyniki badań krwi i opinie biegłych. Wniosek o tymczasowy areszt na trzy miesiące trafił już do sądu.